Napisz do nas

kontakt

Zachęcamy do kontaktu z marką TrainerPRO! Zapewniamy, że żadna wiadomość nie pozostanie bez odpowiedzi. Informacje ogólne: biuro@trainerpro.pl

czytaj dalej

Dla Klubów

oferta dla klubów

Marka TrainerPRO przygotowała dla Klubów piłkarskich w całej Polsce – począwszy od Ekstraklasy, na IV lidze kończąc – szeroki zakres wsparcia, profesjonalizującego ich funkcjonowanie.

czytaj dalej

Idea projektu

idea projektu

Mijają kolejne lata, jednak w polskiej piłce nożnej nadal dokonują się zmiany ledwie pozorowane lub należące do kategorii przemian kosmetycznych. Postrzeganie futbolu wciąż bazuje na...

czytaj dalej
Program do analizy taktycznej - LongoMatch

Aktualności

2015
4
września

Fachowa weryfikacja pracy trenera – niezależna od wyników

Dodane 04.09.2015 przez TrainerPRO

 

Piłka nożna to piękna dyscyplina sportu, a zawód trenera nosi znamiona najwspanialszej profesji na świecie. Stawia wysokie wymagania, nakazuje dbałość o każdy szczegół, jednocześnie - niejako w rewanżu - pozwalając realizować autorskie pomysły i wynagradzając osoby kreatywne. Niestety, pojawia się również niewdzięczna strona szkoleniowego trudu. Mowa o skracającym się stale, szczególnie w Polsce, średnim stażu w jednym Klubie oraz postępującym dezawuowaniu funkcji Trenera w odbiorze społecznym. Można z łatwością wymienić wiele powodów takiego stanu rzeczy. Jeden z najpoważniejszych wiąże się nierozerwalnie z oceną pracy szkoleniowca przez pryzmat wyniku. Ten strukturalny błąd myślowy niszczy Trenerów, Kluby i nie pozwala się rozwijać polskiemu futbolowi. A przecież weryfikacja szkoleniowca powinna się odbywać na podstawie kilkudziesięciu stosownych parametrów, nie zaś w oparciu o rezultaty. Bazowanie na tych ostatnich to droga donikąd.

W dziedzinie piłki nożnej wszystko, każdy etap, zaczyna się od świadomości własnej. Na kanwie ogólnych zapatrywań – niezależnie od przynależności do grupy zawodowej, zajmującej się futbolem – każdy buduje własne postrzeganie i drogę postępowania. Problem polega jednak na tym, że fakt bardzo wysokiego poziomu skomplikowania piłki nożnej jest bezrefleksyjnie odrzucany przez liczne grono, tworzące lub współtworzące rzeczywistość piłkarską. Największy procent ludzi nieuświadomionych przedmiotowo, wręcz porażający rozmiarami,  znajduje się w dwóch grupach – decydentów w zakresie personalnym (działacze klubowi) i osób kreujących opinię publiczną według własnych upodobań (dziennikarze). Traktowanie futbolu w kategoriach dalekich od analitycznych przekłada się w prostej linii na pozbawienie zawodu trenera miana kompleksowego. Miana, na które ta profesja absolutnie zasługuje. Każdy szkoleniowiec powinien zdawać sobie sprawę z niesamowitej złożoności koniecznych do zrealizowania zadań na wielu płaszczyznach. Tyle że nawet posiadanie tej wiedzy nie chroni przed niesprawiedliwą oceną przełożonych i mediów. Oceną wynikającą tylko z lektury wyników.

Trenerzy przegrywają z obsesją wyniku

W wielu innych krajach przeciętny czas pracy trenera w jednym miejscu wydłuża się, wynosząc średnio w okolicach dwóch lat. Na polskim rynku wartość waha się w granicach siedmiu-ośmiu miesięcy, przeżywając tendencję spadkową.

Średni czas pracy trenera w jednym klubie
Polska Ligi europejskie
7-8 miesięcy Około 2 lata (w kilku ligach zdecydowanie dłużej)
Tendencja spadkowa Tendencja zwyżkowa

 

Naturalnie, istnieje uzasadnienie dla tego stanu rzeczy. Niezrozumienie piłki nożnej i wszelkich skorelowanych ze sobą czynników wywołało wyniszczający trend, nazywany przeze mnie roboczo „obsesją wyniku”. Ochoczo ów nurt reprezentują przede wszystkim właśnie włodarze klubów i żurnaliści – jedni urlopujący szkoleniowców, drudzy pośrednio wpływający na te najczęściej krzywdzące decyzje. Trzy kolejne porażki powodują, że trener jest beznadziejny. Dwunaste miejsce w tabeli sprawia, że posada szkoleniowca wisi na włosku albo właśnie wypisywany jest dokument zwolnienia. Przeżywa się rozstrzygnięcia sparingów, na tej podstawie ukuwając oczekiwania względem rozgrywek. Trzy miesiące pracy nierzadko oznaczają koniec kooperacji. A gdy trener przejmie zespół w trakcie rozgrywek i po dwóch-trzech jednostkach treningowych drużyna przegra mecz, media trąbią o „nieudanym debiucie”. Osiągnięcie tak wysublimowanego pułapu absurdu stało się możliwe nie tylko z tytułu rzeczonego niezrozumienia futbolu, totalnego nieprzygotowania merytorycznego, lecz wywodzi się także z deficytu podstawowego rozumienia specyfiki pracy trenera, długofalowego jej charakteru oraz braku wiedzy na temat rzetelnego sposobu weryfikacji obowiązków i działań szkoleniowca.

Szkoleniowcy potrzebują czasu

Hołdowanie wynikowej obsesji hamuje szeroko pojęty postęp. W takich warunkach nie ma szans na rozwój drużyn, klubów, czy wreszcie całokształtu zjawisk o nazwie „polska piłka”. Na częstych rotacjach wśród trenerów cierpią – oczywiście – sami szkoleniowcy. Poczynając od prozy życia, czyli utraty pracy. Poprzez ciągłe obciążenie psychiczne, przeszkadzające w codziennym działaniu, a mające źródło w stale niepewnym bycie. A kończąc na najważniejszym aspekcie, stricte szkoleniowym. Krótki czas pracy z drużyną nie pozwala dobrym trenerom na wdrożenie systemu gry, wypracowanie zaplanowanych elementów taktycznych i kontynuowanie harmonijnego progresu w kontekście organizacji gry, transformację w licznych obszarach rozwoju drużyny oraz jej metodyczne budowanie. Trener, który za każdym razem zmuszany jest do zmiany adresu po niewielu miesiącach, nie ma sposobności do weryfikowania określonej części elementów własnego warsztatu. Na pewno nie zdobędzie też doświadczeń, dostępnych dopiero po latach funkcjonowania z jednym zespołem.

Krótki czas pracy z zespołem uniemożliwia trenerowi:

Wpływ na drużynę:

  • wdrożenie systemu gry
  • wypracowanie elementów taktycznych
  • kontynuowanie harmonijnego rozwoju organizacji gry
  • transformacji w licznych obszarach rozwoju drużyny
  • metodyczne budowanie zespołu

Wpływ na własny rozwój:

  • zweryfikowanie części elementów własnego warsztatu
  • zdobycie doświadczeń, dostępnych po latach pracy z zespołem
  • działanie w komforcie psychicznym

 

Wynik jest efektem końcowym wytężonej, obliczonej na wiele lat pracy, a nie składową tego działania. Jak można wymagać finalnego osiągnięcia po trzech miesiącach, półroczu, czy nawet roku?! To trochę tak, jak gdyby do siłowni poszedł człowiek-chuchro i zażądał, by po pierwszym kwartale pracy wyglądał niczym światowej sławy kulturysta. W przeciwnym razie – zwolni trenera personalnego. Co zrobiłby instruktor? W pierwszym odruchu wyśmiał delikwenta, w drugim poprosił, by ten nie zawracał mu głowy. W piłce nożnej od trenerów wymaga się jednak cudów, ale rzadko podnosi się z tego powodu larum.

Wynik jest efektem końcowym wytężonej,
obliczonej na wiele lat pracy,
a nie składową tego działania.

Część II - Kontrola nad wydarzeniami...     Część III - Planowy dobór trenerów...

Powrót

Powered by CuteNews
Statywy KARO Sportsystems

Partnerzy

Partnerzy Merytoryczni

Statywy z kamerą KARO Sportsystems LongoMatch logo PrawoPiłkarskie.pl logo

Główny Partner Medialny

Goal.pl logo